RUSZA „TELEWIZJA MAZURSKA” W KORSZACH.

Aktualności »  RUSZA „TELEWIZJA MAZURSKA” W KORSZACH.

Data:02.09.2013 (ost. aktualizacja 02.09.2013 18:35)
  • ilustracja do tekstu
    ilustracja do tekstu

Na początku sierpnia informowaliśmy o tym, że we wrześniu rozpocznie swoją działalność telewizja internetowa. Dzisiaj informację potwierdzamy. Już wkrótce będzie można obejrzeć lokalne informacje, reportaże, felietony, relacje i wiele innych propozycji w „Telewizji Mazurskiej”. W studiu w Korszach pojawią się z pewnością również ciekawi ludzie.

O projekcie rozmawiamy z właścicielką, wydawcą i redaktor naczelną – Ewą Szyszkowską – Papis

 

- To pierwszy tego typu projekt w gminie Korsze. W powiecie chyba też nie ma większej konkurencji.

Tak, z pewnością projekt realizowany przeze mnie jest nowością na naszym rynku lokalnym. W powiecie kętrzyńskim według mojej wiedzy funkcjonuje podobny podmiot, jednakże jego zakres działania i tematyka programowa różni się znacznie od tego, co chcę zaproponować swoim odbiorcom.

 

- Skąd pomysł na tego typu działalność?

Gmina Korsze jest dość obszerna, miasto natomiast od ponad pół wieku posiada prawa miejskie. Nigdy miasto Korsze nie posiadało lokalnych mediów, które jednoczyłyby mieszkańców, były blisko nich, pomagały, informowały i jak trzeba również podejmowały  trudne tematy. Miasto musi mieć własne media, wówczas rozwija się, a ludzie integrują się.  Korsze zawsze traktowane było w różnych aspektach jako miasto kategorii „B”. Mam nadzieję że telewizja, którą planuję realizować choć w minimalnym stopniu to zmieni. To jest jeden i myślę, że najważniejszy powód dla którego chcę to robić. Poza tym chcę wykorzystać swoje wykształcenie w tym kierunku i dotychczasowe doświadczenie zawodowe.

 

- Czy „Telewizję Mazurską” będziemy mogli oglądać tylko w internecie?

Aż w internecie. XXI wiek wymusza na nas postęp techniczny. Internet jest obecnie najpotężniejszym środkiem przekazu i cały czas rozwija się. Wszystkie wydarzenia, zdarzenia można obejrzeć najszybciej właśnie w internecie. Dlatego zdecydowałam się, aby projekt realizować głównie za pomocą tego medium. Dzięki temu mam pewność, że trafię do największej liczby odbiorców. Otrzymałam również inne propozycje współpracy, nad którymi zastanawiam się.

 

- Co zobaczymy w „Telewizji Mazurskiej”?

Do projektu podchodzę bardzo odpowiedzialnie i mam nadzieję, że cała realizacja będzie profesjonalna. Zobaczymy mniej więcej wszystko, co możemy zobaczyć w każdej innej telewizji, oczywiście w miarę możliwości technicznych. Będą informacje, reportaże, relacje, felietony, wywiady. Wszystko będzie wprowadzane sukcesywnie. Będzie można również skorzystać z reklamy. Planuję też stałe programy o różnej tematyce. W studiu nie zabraknie również ciekawych rozmówców. Przygotowaliśmy wiele niespodzianek dla widzów, ale nie będę ich zdradzać. Chciałam podkreślić, że telewizję tworzą widzowie, dlatego trudno jest określić jaka ona faktycznie będzie. Mam nadzieję, że mieszkańcy chętnie będą oglądać przygotowane przez nas informacje. Liczę również na współpracę z samorządem i wszystkimi jednostkami zobowiązanymi do współpracy z mediami.

 

- Kiedy obejrzymy pierwszy program?

Trwają przygotowania, mam nadzieję, że w drugiej połowie września przekażemy pierwsze informacje.

 

Spory, kilkudziesięciotysięczny wkład finansowy związany z uruchomieniem telewizji, doświadczenie merytoryczne w tej materii oraz profesjonalizm gwarantują przekaz na wysokim poziomie. Życzymy powodzenia.

Rozmawiał Tomasz Dudziak